Przykładowy jadłospis

Dawniej pisałam, jak wyglądał wtedy mój jadłospis, przy którym waga stała w miejscu. Teraz czas na jego aktualizację i opisanie, jak odżywiam się aktualnie.

44077435 - woman's hands on notebook computer for relax. Czytaj dalej

Reklamy

Podsumowanie listopada

Ten okres był słaby pod względem ćwiczeń. Z jedzeniem bywa różnie –  jednak lepiej jest, kiedy ktoś mnie pilnuje i systematycznie sprawdza, chociaż grzeszki polegały głównie na podjadaniu słodkości. Na szczęście rzadsze ćwiczenia nie odbijają się na wadze, bo co jakiś czas wzrasta i w tej chwili ważę nieco ponad 63 kgCzytaj dalej

Podsumowanie października

Październik był słabym miesiącem zarówno ze względu na przeziębienia, które co chwilę próbowały mnie łapać, jak i przez pogłębiające się dolegliwości w związku z AZS. Trenowałam mniej w obawie przed tym, że goniące mnie przeziębienie w końcu mnie złapie. Z jedzeniem było OK, tylko musiałam zamienić mleko krowie na roślinne – na zmianę sojowe, kokosowe i migdałowe. Po jednym z zatruć próbowałam przejść na krowie bez laktozy, ale po nim też się kiepsko czułam. Czytaj dalej

Podsumowanie września

Pomiar tkanki tłuszczowej i mięśni

We wrześniu trenowałam bardzo systematycznie zarówno na siłowni, jak i w tenisa. Udało mi się nawet zmotywować do tego, aby samej zejść na siłownię i poćwiczyć wieczorem – celem było wytrzymanie chociaż pół godziny do 45 minut, a udało się trenować przez pełną godzinę, więc jestem z siebie bardzo zadowolona.  Czytaj dalej

+1 kg ;-)

TRX w siłowni

Waga właśnie pokazała o 1 kg więcej 😀 Co zdążyłam zmienić?

Jestem w trakcie zmiany diety

Przez wiele lat wydawało mi się, że jem systematycznie i całkiem dużo. Jednak kiedy we wspomnianym wcześniej kryzysowym momencie (zejście do 60,5 kg, mimo stałej wagi 61 kg) usiadłam przed komputerem i wyliczyłam ilość przyjmowanych kalorii, wyszło… naciągane 2 000 dziennie, wliczając w to drobne słodkości. Czytaj dalej